kwi
09
09
Telefonia satelitarna w urzędach
Czwartek, kwiecień 9. 2009
Urząd miejski był idealnym kandydatem do świadczenia usług telefonii satelitarnej na biurku. Każdy pracownik miał tam biurko i komputerowe centrum robocze (na ogół boczny stolik, ale często oddzielny stół, który ze względu na kształt pomieszczeń znajdował się ok. 2 m od telefonu). Przy takim ustawieniu telefony były umieszczone albo za pracownikami, wtedy gdy pracowali przy komputerach, albo komputery były za nimi wtedy, gdy rozmawiali przez telefon. Zawsze jedno urządzenie musiało być porzucone na korzyść drugiego. Pracownicy tracili wiele czasu na przemieszczanie się po to, żeby móc korzystać z obu urządzeń. Poradziłem urzędowi, by rozważył możliwość wykorzystania telefonii satelitarnej na biurku. To rozwiązanie było lepsze niż alternatywa dwóch telefonów dla każdego pracownika.
Pracownicy, którzy spędzali wiele czasu przy telefonie i komputerze, mogliby być wyposażeni np. w słuchawki, które mogłyby być dołączane albo do telefonów na biurkach, albo do komputerów.
Można pomyśleć, że pracownicy mogliby przesunąć swoje telefony lub komputery, tak by uzyskać lepsze rozwiązanie ergonomiczne, ale ta alternatywa nie zawsze jest możliwa. Główny architekt w urzędzie przyjmuje wiele gości i odbiera wiele telefonów. Gdy nie jest na zebraniu, pracuje przy 21-calowym monitorze i tabliczce, które znajdują się poza jego biurem. Za każdym razem, gdy dzwoni telefon, musi wstać, a później wrócić do swojego biurka.
Jednak w wielu przypadkach umieszczenie komputera i telefonu obok siebie nie przybliża rozwiązania problemu telefonii satelitarnej. Ja np. zamieniłem swój zwykły aparat telefoniczny na zestaw słuchawek współpracujących z telefonią komputerową i wcześniej wspomnianym programem wybierania numerów. W połączeniu z urządzeniem do wybierania numerów, takim jak PATI (PC and Telephone Interface) firmy Comdia przyłączonym do portu równoległego mojego komputera, pozwala na oszczędność cennego czasu.
Gdy ktoś do mnie dzwoni albo ja chcę zadzwonić do kogoś, nie muszę tracić czasu na szukanie numerów telefonicznych zapisanych gdzieś na kawałku papieru bądź nerwowe kręcenie się, by skorzystać z telefonu, ani też nie muszę odrywać oczu od monitora. telefonia satelitarna pozwala mi wybrać dowolny ciąg cyfr na ekranie i potem wcisnąć przycisk wybierania numeru.
W swoim komputerze zainstalowałem nawet system rozpoznawania głosu i gdy słyszę w słuchawce sygnał, po prostu mówię: „Odpowiedz”, co powoduje odebranie telefonu. Czas zaoszczędzony dzięki korzystaniu z tej funkcji pozwala mi zyskać dalszych dziesięć słów na każdym połączeniu. Policzyłem, że tylko dzięki tej funkcji mogę napisać dziennie dodatkowych pięć stron, ponieważ prowadzę rozmowy bez odchodzenia od komputera.
Pracownicy, którzy spędzali wiele czasu przy telefonie i komputerze, mogliby być wyposażeni np. w słuchawki, które mogłyby być dołączane albo do telefonów na biurkach, albo do komputerów.
Można pomyśleć, że pracownicy mogliby przesunąć swoje telefony lub komputery, tak by uzyskać lepsze rozwiązanie ergonomiczne, ale ta alternatywa nie zawsze jest możliwa. Główny architekt w urzędzie przyjmuje wiele gości i odbiera wiele telefonów. Gdy nie jest na zebraniu, pracuje przy 21-calowym monitorze i tabliczce, które znajdują się poza jego biurem. Za każdym razem, gdy dzwoni telefon, musi wstać, a później wrócić do swojego biurka.
Jednak w wielu przypadkach umieszczenie komputera i telefonu obok siebie nie przybliża rozwiązania problemu telefonii satelitarnej. Ja np. zamieniłem swój zwykły aparat telefoniczny na zestaw słuchawek współpracujących z telefonią komputerową i wcześniej wspomnianym programem wybierania numerów. W połączeniu z urządzeniem do wybierania numerów, takim jak PATI (PC and Telephone Interface) firmy Comdia przyłączonym do portu równoległego mojego komputera, pozwala na oszczędność cennego czasu.
Gdy ktoś do mnie dzwoni albo ja chcę zadzwonić do kogoś, nie muszę tracić czasu na szukanie numerów telefonicznych zapisanych gdzieś na kawałku papieru bądź nerwowe kręcenie się, by skorzystać z telefonu, ani też nie muszę odrywać oczu od monitora. telefonia satelitarna pozwala mi wybrać dowolny ciąg cyfr na ekranie i potem wcisnąć przycisk wybierania numeru.
W swoim komputerze zainstalowałem nawet system rozpoznawania głosu i gdy słyszę w słuchawce sygnał, po prostu mówię: „Odpowiedz”, co powoduje odebranie telefonu. Czas zaoszczędzony dzięki korzystaniu z tej funkcji pozwala mi zyskać dalszych dziesięć słów na każdym połączeniu. Policzyłem, że tylko dzięki tej funkcji mogę napisać dziennie dodatkowych pięć stron, ponieważ prowadzę rozmowy bez odchodzenia od komputera.
Aktualna ocena artykułu: 0
Brak komentarzy.



Dodaj swój komentarz: